Po wakacjach

Dawno mnie tu nie było, ale to dlatego że najpierw wyprawialiśmy roczek dla Pyzy – 3 przyjecia urodzinowe (!), a później byliśmy na urlopie w Polsce. Oczywiście czas ten minął jak z bicza strzelił i nie obyło się bez sprzeczek z teściem, tzn. mężu kontra jego tato.
Dziecię me było rozpieszczane do granic możliwości. Mogła robić dosłownie wszystko na co miała ochotę. Wystarczyło, że lekko się skrzywiła i wydała odgłos rozpaczy, już dwie babcie leciały jak na złamanie karku ;-) Obie nosiły na rękach i zabawiały. Najlepsze zabawki pod słońcem :)
Teściowa co rano, jak tylko dziecię otworzyło oczy, zabierała ją na dół, a my mogliśmy sobie trochę pospać. Babcia karmiła, przebierała pampersa i zabawiała. Dziadek jak zwykle tylko siedział i mówił swoje ‚mądrości’. Wieczorem wychodził do drugiego pokoju by obejrzeć swój serial bo wnuczka za głośno się bawiła. Ehh… Raz jak po nas przyjechał to oberwało nam się bo musiał czekać na nas ok 10 minut i spóźnił się na swój serial. Wiadomo że zanim dziecko się ubierze i spakuje jej taboły to trochę czasu minie. Mój mąż już nie wytrzymał i powiedzial mu że jeżeli seriale są ważniejsze od wnuczki to ma się nami nie przejmować, bo sami zorganizujemy sobie transport podczas pobytu w Polsce. Na co on, że prócz serialu to on nie ma nic. Normalnie ręce opadają. Po tym incydencie to wracaliśmy do domu autobusem lub siostra nas odoziła bądź mój tato. Dla nich to nie był problem.
Wersalka pieruńsko niewygodna, wszystkie kości bolały, ale jakoś to przetrzymaliśmy. Chyba musimy zasugerować wymianę łóżka bo na nim naprawdę nie da się spać. W nocy mężu wstawał do naszego dziecka gdyż spał od strony zewnętrznej :) Nie wyspał się ani razu (witaj w moim świecie). Zrobił też sobie tatuaż na ramieniu :) Super wyszedł.
_20170917_174601
Przez cały pobyt w Polsce chodził w długim rękawie co by jego rodzice nie zauważyli ;-) Jakoś udało mu się go ukryć.

U mnie w domu to wszyscy nosili ją na rękach, każdy przewijał dupsko, karmił i chciał sie z nią bawić, a w szczególności moi siostrzeńcy :) Chłopaki nie dawali jej spokoju, ale ona nie była im dłużna :) Zasuwała do nich do pokoju zabierała pady od xboxa bądź go wyłączała :-D Szybko nauczyli się pokój zamykać :) Moja siostra nakupowała jej tyle ciuszków, oszalała! A jak zwróciłam jej uwagę by lepiej swoim chłopcom coś kupiła to zrobiła smutną minkę i stwierdziła że ma Pyzę tylko jedną i że zabraniam kupować jej ciuszków. No i co miałam zrobić? Nie mogłam jej zabronić bo wiem jaką frajdę jej to sprawia. Siostra kupiła torta urodzinowego dla Pyzuni i zrobiła nam niespodziankę :)
_20170917_210332
_20170917_151237

No i wybrała długopis z rzeczy położonych na stole :)
_20170917_151522

To było 4 przyjęcie urodzinowe naszego dziecka! A ile prezentów nazbierała :) Fajnie być dzieckiem :) Gdziekolwiek nie poszliśmy w odwiedziny to każdy coś jej dał. Teraz musimy zorganizować transport do Anglii bo wszystkiego nie zabraliśmy. Nie zmieściło się w bagażu.

A teraz potrzebuję wakacji by odpocząć od urlopu ;-)