06.08.2016

Kiedy będziesz starsza to przeczytasz sobie ten list. Wydrukuję go i włożę do „puszki czasu”, którą dostałaś pod choinkę :)

Od pojawienia się dwóch kresek na teście ciążowym mój świat się zmienił. Już przestałam się martwić o siebie, tylko o Ciebie. Moje priorytety również uległy zmianie. Najważniejsza byłaś Ty. Wszystko co robiłam, jadłam to z myślą o Tobie żebyś zdrowo się rozwijała w mamusinym brzuszku. Gdy po raz pierwszy poczułam Twe ruchy to aż podskoczyłam do góry, a Twój tata cały czas dotykał brzucha by też móc Cię poczuć, ale dla niego ruchy Twe były jeszcze niewyczuwalne. Dopiero z czasem gdy rosłaś to przybrały na sile i tata za każdym razem cieszył się jak dostał kopniaka od Ciebie. Uwielbiałam patrzeć jak z Tobą rozmawia :) Ten widok był rozczulający.

Podczas zakupów zawsze brał dla nas Nutellę, banany, śledzie i kiszone ;-) Na każde badanie i Usg chodził z nami, by móc Cię zobaczyć. Brał w tym czasie wolne lub przerwę w pracy. Nie opuścił żadnej wizyty. A gdy zbliżał się wyznaczony termin porodu to namawiał Cię na szybsze wyjście, ale Ty miałaś swoje plany ;-) Wolałaś siedzieć u mamy w brzuszku gdzie Ci było najlepiej :)

6 sierpnia 2016 roku przyszłaś na świat przez cesarskie cięcie. Z tym dniem strach nie opuszcza mnie na moment. Każde Twe zachłyśnięcie, gorączka, upadek, płacz sprawia, że boję się o Ciebie. Boję się żeby krzywda Ci się nie stała. Twój tata stara się jak może najlepiej. To on pierwszy Cię przebierał w szpitalu, gdy ją byłam przykuta do łóżka. On się Tobą zajmował podczas, gdy ją szłam na drzemkę przed nocną wartą ;-) Jesteś dla nas całym światem.

Z Twoim tatą zdecydowaliśmy, że nie będziemy wychowywać Cię bezstresowo. Zabraniamy Ci niektórych rzeczy i słyszysz słowo „nie” dość często, ale to tylko dla Twojego dobra. Kochamy Cię całym sercem i nie chcemy abyś zrobiła sobie krzywdę. Chcemy żebyś znała granicę co można, a czego nie.

Podejmując decyzję w kwestii Twego wychowania nie wiemy czy robimy dobrze czy nie. Zdajemy się na intuicję. Chcę żebyś wiedziała, że staramy się być dobrymi rodzicami. Służymy ramieniem jeśli byś chciała się wypłakać, pocieszymy, rozśmieszymy. Będziemy wspierać i zachęcać do poznawania świata. Jeśli upadniesz to podniesiemy Cię. Póki co Twój uśmiech świadczy o tym, że chyba nie jest tak źle, co? ;-)

Razem z tatą życzymy Ci samych słonecznych i i kolorowych dni wypełnionych śmiechem, beztroskiego dzieciństwa i dużo zdrówka :)

_20170811_152935

Kochamy Cię nad życie!
Mama i Tata :)

_20170811_152736

 

4 Komentarze

  1. Wspaniały pomysł z tym listem. Cudowna i wzruszająca pamiątka. Potem tyle spraw ulatuje z głowy. Fajna z Was rodzinka. Sto lat dla Pyzuni!

    • Dziękuję, przekażę życzenia Pyzolinie :) Muszę jeszcze jej album wypełnić, ale czasu jakby brak ;-)

  2. Piękny list! Wzruszyłam się czytając i jestem pewna że Pyza za kilkanaście lat czytając go też się wzruszy.

    Chyba podkradnę Ci ten pomysł. Też zrobiliśmy Neli pudełko z pamiątkami. Kupiliśmy różne gazety z dnia jej narodzin, kartki które dostała, ale taki pomysł z listem dla niej od nas to chyba będzie strzał w 10.

    • A kradnij :) Uważam, że taki list to super pomysł :) A te pudełko / puszkę czasu dostanie na 18-stkę :-D

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.